Portal

Blog

Posted by admin on Styczeń - 14 - 2015 | Komentowanie nie jest możliwe

Znachorka Matylda rozpoznała w chłopie z pijawkami Robina?przywitała się z nim serdecznie (wszak pomogła mu przyjść na świat)?znalazła już przyczynę choroby Henrego (użądliła go pszczoła i już temu zaradziła, więc niedługo powinien dojść do siebie) i mogła już pośpieszyć do rodzącej córki, ale Robin powiedział jej jak sprawy stoją i że on nie może powiedzieć tego, z czym przybywa i on musi go zabić?ale znachorka miała swoje zasady i nie zgadzała się na jego uśmiercenie, ale zaradzi i temu?da mu taką miksturę, że namiesza mu w głowie na jakiś czas, czas który będzie potrzebny Robinowi, aby wymyślić jak go uciszyć na dłuższa metę? Tymczasem Marion dobrze wykorzystywała swobodę, jaką jej dał Guy i właśnie jego śledziła?widziała jak wszedł do karczmy?nasunęła kaptur bardziej na twarz i weszła za nim?słyszała jak rozmawiał z karczmarką i kazał jej przekazać sakiewkę dla informatora? Tymczasem Henry zaczął się wybudzać?Matylda podała mu swoja miksturę?właśnie do komnaty wchodził szeryf?Robin skrył się za drzwiami z napiętym łukiem, aby uśmiercić posłańca, jeśli eliksir nie zadziała, ale nie było to konieczne?posłaniec owszem obudził się, wyglądał na zdrowego, ale słowa któ?e wydobywały się z jego ust kompletnie nie miały sensu?

Comments are closed.